wtorek, 18 lutego 2014

Yuki w euforii!

Gdy Miko poszła ze swym amantem postanowiłam powiedzieć o tym Shu i Renowi, później znajdę Yume.
- Ej chłopaki mam nowinkę! - Powiedziałam nieco głośniej.
- Co? - Zapytali znudzeni.
- Miko zakochała się w Jordanie. - Powiedziałam o wiele ciszej niż zwykle.
- Czyli nowa parka, hę? - Zamyślił sie Shu.
- Nie wtrącam się i tobie Yuki też radzę, byś ich nie wspomagała. - Odparł Ren.
- Ren, nie znasz się. Widzisz jak ona wygląda? Jordan to jakiejś z klasą potrzebuje, przecież jest przystojny i praktycznie każda na niego leci.
- Odwal się od niej, wygląda spoko, to ty zawsze narzekasz, najlepiej gdyby każda ubierała się tak jak Tobie się podoba. - Wtrącił Shu.
- Masz rację Shu, ale pomogę jej się lepiej ubierać. Hihihihihi. Ma świetna figurę. - Podniecalam sie tym jak ja przerobię.
- No i mamy kłopot Ren. W końcu Miko też mu się spodobała... - Powiedział shu kładąc an ramieniu Rena rękę.
- Co? Skąd wiesz, jeszcze nie gadaliście! - Poczułam, ze coś ukrywają.
- Nie muszę z nim gadać. Oczy mu się zaświeciły. - Oznajmił.
- To dobrze, ze mu się podoba, bo w tym roku wszystko ja organizuję! Każdą imprezę! - Wydarłam sieze szczęścia i zaczęłam skakać jak opętana.
- No to mamy już problem... - Shu złapał mnie za głowę i próbował uspokoić.
- Yay!!! Nie mogę się doczekać! - Jak zwykle wszyscy się na nas patrzyli.
- Dobra idziemy usiąść Yuki. - Powiedział powolnie Ren.
- Kyaaaaa! Zajmę miejsca! - Pobiegłam od razu ich szukać.
Szybko je znalazłam i stanęłam na krześle krzycząc: TUUUUUUUUU!!! Chodźcie. Energicznie przy tym machając rękami. Chłopacy szybko przyszli i mnie usadzili na miejsce, po jakimś czasie moich marzeń przyszła nasza przyszła parka. Już chciałam złapać Miko i iść z nią pogadać, ale niestety zaczął się apel.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz