Nagle podbiegła do nas jakaś dziewczynka.
- Onee - Chan! Obiecałaś, że do mnie przyjdziesz. - Powiedziała, nieco zła.
- Chi, tak nie ładnie. To jest Chi, moja kuzynka. - Przedstawiła ją.
- Miło mi, jestem Miko. - Odparłam.
- Miko - Chan? - Zapytała przechylając lekko główkę.
- Jutro obiecuję, ze przyjdę z Yume i pójdziemy na plac, dobrze? - Zapytała.
- Trzymam Cię za słowo. - Krzyknęła odbiegając.
- Przecież jutro szkoła. - Powiedziałam nieco zdziwiona.
- Tak, ale lekcje będą tylko do 16. - Odparła.
- Skąd wiesz?- Zapytałam zdziwiona.
- Co roku maja tak 3 gimnazjum. Siedzimy w szkole najkrócej. Pierwsza ma do godziny 20, druga za to do 18. - Powiedziała wyrzucając papierek po jedzeniu.
- Długo... - Szepnęłam.
- Nie przesadzaj. - Zachichotała.
- U mnie lekcje były od 8 do 15. - Odparłam.
- Wybrałaś sobie szkołę, po której możesz iść nawet do najlepszej szkoły na świecie. Nie spodziewałaś się chyba czegoś takiego. - Odparła, patrząc się na mnie.
- Sama nie wiem. - Zadumałam się.
- Dobra, nie ważne. Wracajmy do domu. - Powiedziała i obydwie ruszyłyśmy w kierunku metra.
Yuki wysiadała dwa przystanki dalej, ale to nie miało dla mnie większego znaczenia, bo przyzwyczaiłam się do samotności. Wróciłam do domu, poszłam do pokoju i włączyłam telewizor, następnie rozebrałam się do bielizny i paradowałam tak do póki nie zrobiłam sobie herbaty. Usiadłam an łóżko i na szafce nocnej postawiłam szklankę zielonego napoju, po czym na kolanach ustawiłam biały laptop. Szybko zalogowałam ię na portal społecznościowy Mixi.Miałam tam pełno znajomych,a nawet kilku bliższych, jednak dziś nie rozmawiałam z nikim. Szybko przejechałam aktualności i wyłączyłam laptopa. Następnie poszłam pod prysznic. Włączyłam mój ulubiony serial z gwiazdami jpop'u i oglądałam z jakąś godzinkę, po czym poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz